e-AudioBox.pl

Tam, gdzie słowo oraz dźwięk spotykają świadomość…

Bajeczki do poduszeczki 3.2

Europa – czy nadchodzą wielkie zmiany? Kryzys energetyczny, migracje, anomalie pogodowe, upadek starych struktur i narodziny nowej rzeczywistości? A może jesteśmy świadkami początku czegoś znacznie większego? W tej kontynuacji „e-AudioBox.pl – Bajeczki do poduszeczki” zaglądamy głębiej do Pola Informacji dotyczącego przyszłości Europy. Co prawda tak na szybko, może nieco zbyt powierzchownie ale jednak… Być może pojawią się obrazy możliwych wydarzeń związanych z sytuacją geopolityczną, zmianami społecznymi, gospodarką, migracjami, duchowością i transformacją świadomości. Przynajmniej taki zakres jest w mojej intencji. Czy Europa przejdzie największą próbę od wielu dekad? Jaką rolę odegra Polska? I czy po chaosie może nadejść zupełnie nowy początek? To co najważniejsze: ta audycja nie ma wzbudzać lęku, ma zachęcać do refleksji, świadomego spojrzenia na rzeczywistość i poszukiwania odpowiedzi we własnym wnętrzu.

Pozwalam, żeby obrazy dla Europy przyszły same. Tym razem czuję narastający chłód, jakby wiatr znad Bałtyku przyniósł zimny oddech z tego regionu. Europa… niczym stara dama, która myślała, że jest ponad wszystkim, że jej mądrość pokoleń, jej Unia, jej bogactwo uchroni ją przed burzą. A burza już puka do drzwi i to niedelikatnie.

Widzę, jak wszystko co tworzyło iluzję europejskiej mocy i stabilizacji zaczyna się rozwiewać z powodu wydarzeń Bliskiego Wschodu, jak w końcu uderza w Europę niczym fala tsunami. Nie powinno nas to dziwić, bo już teraz, w maju 2026 roku, po blokadzie cieśniny Ormuz, zaistniałej tam sytuacji Europa drży. W efekcie, jeszcze nie teraz to raczej czas późniejszy, ropa i gaz drożeją tak, że rządy nie wiedzą za bardzo, co z tym zrobić, jak temu przeciwdziałać skutecznie, bo to już nie dotyka wyłącznie zwykłego człowieka, ale też staje się problemem elit.

Niemcy, które zamknęły swoje elektrownie atomowe i węglowe, zaczynają odczuwać to coraz mocniej. Fabryki zwalniają, ludzie tracą pracę. Z kolei Francja z jej reaktorami też ma problemy, bo dostawy uranu i komponentów są zagrożone. Znaczna część Włoch, część Hiszpanii, południe Europy suszy się i pęka. A my, raz za dużo wody, raz za mało. I wynikające z tego stanu dodatkowe reperkusje.

Raczej tak od końca 2026 i a może dopiero 2027 migracje zaczną się nasilać aż staną się w późniejszych okresach naprawę poważne, wręcz czasami na ogromną skalę. To już mogą być nie tysiące, ale nawet milion, miliony ludzi… Z Bliskiego Wschodu, gdzie wojna i chaos wyglądają na to, iż będą się nadal tlić, z Afryki, gdzie susza zabierze pola, uprawy i studnie. Łodzi na Morzu Śródziemnym będzie tyle, że straż graniczna nie nadąży i będzie z tego powodu wielki z tym kryzys. Obrazy jak z dawnych lat, tylko większe, znacznie większe. Obóz za obozem we Włoszech, w Grecji, w Niemczech, także w Szwecji. Ludzie w miastach europejskich zaczną mówić głośno to, co wcześniej szeptali: „Nie damy rady. Systemy socjalne pękają. Szpitale, szkoły, mieszkania, wszystko na granicy możliwości, wydajności.”

I będą przez to zamieszki. Najpierw w Francji, przedmieścia znowu w ogniu, ale tym razem nie tylko młodzi imigranci, ale też rdzenni Francuzi, którzy czują się zdradzeni przez swoje rządy. Potem w Niemczech, tam AFD i inne ruchy staną się jeszcze silniejsze co wcale nie pomoże temu krajowi, wręcz przeciwnie, doprowadzi to do bardzo niestabilnej sytuacji wewnętrznej co będzie wykorzystywane przez fale nowych jak i wcześniejszych migrantów. W Szwecji, Holandii, Belgii widać coraz większe napięcia, których nie da się ukryć lub jakiś sposób wytłumaczyć, aby nie wzbudzały nerwowych reakcji.

Unia Europejska w swoich starych strukturach powoli, ale też boleśnie pęka. Nie oznacza to, że od razu się zacznie szybko rozpadać, ale traci sens. Kraje południa będą żądać pomocy, kraje północy, centrum (w tym Polska) zaczną zamykać granice i mówić „dość”. Węgry, Słowacja, Włochy są wtedy pod nowym rządami, one pierwsze powiedzą głośno to, co inni myślą. Bruksela będzie próbowała narzucać kwoty, podatki, nowe regulacje, ale ludzie na ulicach będą krzyczeć coś w rodzaju: „nie w naszym imieniu!”. Widzę demonstracje tak duże, jak nigdy po 1989 roku. W Paryżu, Berlinie, ale też w Madrycie, nawet w Warszawie, Krakowie… Spore tłumy, transparenty, czasem kamienie i gaz łzawiący. Bardzo nerwowo, niebezpiecznie, wyraźnie narasta eskalacja tego typu zdarzeń.

Zima to jest chyba już 2027 będzie bardzo ciężka. Blackout w Niemczech, we Francji, w krajach Beneluksu. Ludzie wrócą do pieców na drewno, nawet do lamp naftowych, do kolejek po węgiel. Rządy wprowadzą racjonowanie energii. Chyba mylę się i coś źle w tej powierzchowności odczytu wyłapuję, ale powiem, jak to płynie: „Tylko trzy godziny prądu dziennie w niektórych regionach” słyszę te słowa wyraźnie.

Europejczyk, ten z klasy średniej, który jeździł na wakacje do Tajlandii i kupował nowe auto co trzy lata, nagle będzie stał w kolejce po podstawowe produkty. Inflacja dwucyfrowa. Ceny chleba, mleka, mięsa, skok o 40-70 procent w ciągu kilkunastu miesięcy. Farmerzy w Holandii, Francji, Polsce będą protestować traktorami, blokując autostrady. Niektórzy spalą swoje zbiory w proteście, bo nie opłaca się sprzedawać.

Anomalie pogodowe uderzą w Europę szczególnie mocno. Wystąpią wielkie wstrząsy. Widzę suszę na południu tak poważną, że rzeki jak Loara, Sekwana, Ren robią się wąskie i śmierdzące. Uprawy winogron, oliwek, pszenicy tutaj ogromne straty. Na północy i w centrum nadmierne deszcze, powodzie wiosenne i jesienne. W Polsce, Niemczech, Czechach rzeki wychodzą z brzegów, zalewają tysiące hektarów. Potem nagle mroźna zima i burze śnieżne, jakich nie było dawno lub tylko były czymś krótkotrwałym. To jest niezwykłe… Tornado w Niemczech i Polsce, tak, to wygląda jak tornado. Grad wielkości kurzych jaj niszczący uprawy w jeden wieczór. Lasy płoną w Portugalii, sięgają też części Hiszpanii, Francji, a później będą też nawet na Bałkanach i w Polsce również.

Ekonomicznie Europa straci swoją pozycję. Euro będzie coraz bardziej słabnąć. Niektóre kraje będą wracać do równoległego początkowo stosowania euro i starych walut, niektóre odejdą od euro albo będą tworzyć nowe sojusze także ekonomiczne, poza tym co określa Unia Europejska. Niemcy stracą swoją lokomotywę czyli przemysł samochodowy i chemiczny będzie w głębokim kryzysie. Francja będzie walczyć o wpływy w Afryce, ale straci tam grunt. Wielka Brytania, poza Unią, będzie próbowała jeszcze lawirować, ale też poważnie odczuje brak energii i żywności. Widzę, jak bogaci Brytyjczycy, Europejczycy zaczynają uciekać do mniej dotkniętych miejsc, niektórzy również do Polski, niektórzy dalej na wschód lub do Ameryki, jeśli jeszcze będzie to możliwe.

Politycznie wielkie zmiany. Rządy będą padać jak domino. Tu będzie niezwykła dynamika różnych zmian. Wybory wcześniej niż planowano. Nowi liderzy, silni, czasem kontrowersyjni, narodowi. Unia będzie próbowała ratować się centralizacją, ale to tylko przyspieszy jej słabnięcie. Widzę napięcia między starym Zachodem a Europą Środkową. Polska, Węgry, Rumunia, te kraje staną się początkowo bastionem pewnego oporu wobec brukselskich dyktatów. Ale też niestety są obecne wewnętrzne podziały w każdym kraju. Rodziny będą się kłócić przy stole o politykę, o imigrantów, o to „co dalej”.

Duchowo natomiast Europa przejdzie największą próbę od czasów II wojny. Co prawda Kościoły znowu zaczną się zapełniać, nie tylko na msze, ale na modlitwy w intencji pokoju i przetrwania. Wynikać to jednak będzie z tego, iż ludzie będą szukać sensu poza konsumpcją i ekranami przepełnieni strachem, różnymi obawami o każde jutro… To będzie czas, kiedy ważną rolę zacznie odgrywać to, jak dalece teraz i wcześniej wielu dawało sobie szansę na te trudne czasu pracując nad swoim wnętrzem, czystą duchowością, świadomością… Będą powroty do tradycji, do korzeni, do lokalnych społeczności. To będzie jednak dopiero zaczątek tego, co stanie się tym rzeczywistym, potężnym przebudzeniem świadomości po chaosie. Czas tego początku, pogłębiania się tego procesu w Europie to lata 2027-2029. Będą uzdrowiciele, wizjonerzy, zwykli ludzie, którzy nagle zaczną czuć i widzieć więcej. Ale też tak jak to wspominałem wcześniej i w ostatniej audycji nie zabraknie fałszywych proroków, sekt, które wyrosną na ludzkim strachu. Pracując dziś nad swoim rozwo9jem, duchowością, świadomością zdołacie uniknąć takich pułapek, będzie w stanie pomóc niejednemu zagubionemu wówczas człowiekowi, aby nie stał się ich ofiarą… Omijajcie tych, którzy staną się głosem Fałszywego Źródła. Ono już działa, już zasiewa i zbiera pierwsze plony. Nie potrzebujecie żadnych przywódców duchowych, guru itd. bo wszystko macie w sobie…

Coś z nieba też dotknie Europę. Obserwacje, których nie da się w tym czasie racjonalnie wyjaśnić. Światła na niebie nad Francją, Niemcami, Polską. Ludzie będą filmować smartfonami i pytać „co to jest?”. To spotęguje podziały – jedni będą wołać o prawdę, inni nazywać to spiskiem.

Do raczej 2028 roku Europa będzie wchodziła i trwała w pogłębiającym się kryzysie. Może nawet dojść do chwilowego rozpadu niektórych struktur unijnych. Kraje będą musiały radzić sobie same lub w małych sojuszach. Będzie nowe porozumienia regionalne centralna Europa, kraje nordyckie bliżej siebie, ścisłe południe w swoim kręgu.

Potem, od chyba 2029, zacznie się dopiero bardzo powolne odradzanie, pierwsze nadzieje, przełamywanie skutków chaosu, ale jeszcze nie spokój, jeszcze nie stabilność. Ale to już inna Europa. Mniej centralistyczna, bardziej lokalna, bliżej ziemi. Ludzie nauczą się żyć z mniejszą ilością wszystkiego, mniej kupować, więcej naprawiać, więcej pomagać sobie wzajemnie, sąsiadowi. Wspólnoty lokalne, coś jak spółdzielnie, ogrody miejskie, barter to będzie nowe normalne, jeszcze w pierwotnej, tworzącej się dopiero formie. Medycyna naturalna i ziołolecznictwo wrócą tak naprawdę dopiero od tych lat do łask, głownie dlatego, że istniejące systemy państwowe nie dadzą rady wszystkim. Ale to jeszcze nie koniec systemu, nie koniec prób federalizacji, korporyzacji świata. To dopiero początek zmian, które pozwolą się wyrwać z tego i stworzyć zupełnie coś innego, czego nie było wcześniej. Człowiek jednak musi się przetransformować, obudzić, doświadczyć…

Dla zwykłego Europejczyka, najbliższe lata to czas próby charakteru. Kto zachowa spokój, pomoże drugiemu, ten przetrwa i nawet się wzmocni. Kto będzie czekał na pomoc od państwa lub Brukseli ten będzie mocno rozczarowany. Europa nie zniknie. Ale stara, arogancka, oderwana od rzeczywistości Europa odejdzie ostatecznie na stałe. Narodzi się Europa bardziej pokorna, bliższa korzeniom, bliższa temu co Boskie, Bogu, naturze. Będzie mniej bogata w gadżety, ale za to na pewno bogatsza w sens.

To co jest intrygujące to fakt, że Polska a raczej to, co będzie i ci, którzy będą wtedy reprezentowali „polskość” w tej Europie odegrają ważną rolę. Po części jako głos rozsądku, po części jako kraj, naród, ludzie którzy nie zapomnieli, czym jest suwerenność, wiara, ta naturalna w każdym duchowość. Ale o tym będzie w trzecim spotkaniu za kilka dni.

To jednak co teraz jest ważne do wybrzmienia: nie bójcie się, starajcie się nie podkarmiać lęków, obaw, systemu… Przed nami, przed Europą jest bolesny poród. Ale po nim może przyjść coś lepszego, jeżeli tylko zaufamy, wsłuchamy się w głos intuicji, zadbamy puki czas o swoje wnętrze, wartości, o to, co określa człowieka i jego człowieczeństwo, misję, cele, wiarę…

Trzymajcie się razem, nawet jeśli będą to takie małe wspólnoty, społeczności ludzi o podobnych poglądach, wartościach itd. Módlcie się tak jak potraficie, bez względu na to w co i jak wierzycie, wasz wewnętrzny, czysty prawdziwy dialog ma moc, reszta to tylko forma, oprawka. Pracujcie. Pokochajcie ziemię, ale też i siebie, aby móc pokochać innych i widzieć w innych coś więcej. Ciemność jest głęboka, ale światło już się narodziło, teraz wzrasta w każdym z nas, poprzez nas, dla nas i dla Najwyższego Źródła jakkolwiek je dzisiaj rozumiesz, odczuwasz lub nie…

Jest to w miarę całościowy, obszerny zapis tekstowy z audycji. Zawiera najważniejsze wątki, informacje niemniej mogą wystąpić jakieś błędy czy pominięcia w odniesieniu do wersji audio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witaj Wirtualny Odkrywco!

Marek WIDNOKREGI

Autor

Dziękuję za odwiedziny na stronie z materiałami serii AUDIOBOX. Więcej znajdziesz na moim kanale YouTube, gdzie działam od wielu lat. Jeżeli to, co tutaj prezentuję nie odpowiada Tobie, być może odkryjesz coś ciekawszego dla siebie na pozostałych stronach www projektu WIDNOKRĘGI lub na moim kanale. Kliknij poniższy przycisk i sprawdź!

Kategorie

Szybki link

Kliknij i przejdź do wybranej opcji.